djsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsfjsbfjd
kbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyisedjsgfbsdfbdhsfshfjbdsf
jsbfjdkbfshhfdsljfndbvfwasdjkfbvshvkfldijkcdbhjuioasklndjfhyuyise
ZaliaMoon
poniedziałek, 23 lutego 2015
czwartek, 1 stycznia 2015
Nowy rok, nowe plany, nowe... wszystko!
Witajcie!
Mam nadzieję, że spędzacie wczorajszy dzień w iście szampańskim nastroju. W końcu to jedna nie wielu takich okazji gdzie można się nieźle zabawić, gdyż, no cóż.. Sylwester jest raz do roku.
Ten rok minął naprawdę szybko i jestem z niego naprawdę zadowolona. Teraz pozostaje mieć tylko nadzieję, że 2015 będzie jeszcze lepszy. W związku z nowym rokiem, powstają też kolejne postanowienia, które chciałoby się spełnić. Jeśli nie macie nic przeciwko czytaniu kolejnych planów noworocznych (tak wiem, w ostatnim czasie prawie na każdym blogu one są) to zapraszam do przeczytania.
Zatem to moje plany na rok 2015:
A jak jest z waszymi planami i postanowieniami noworocznymi?
Mam nadzieję, że spędzacie wczorajszy dzień w iście szampańskim nastroju. W końcu to jedna nie wielu takich okazji gdzie można się nieźle zabawić, gdyż, no cóż.. Sylwester jest raz do roku.
Ten rok minął naprawdę szybko i jestem z niego naprawdę zadowolona. Teraz pozostaje mieć tylko nadzieję, że 2015 będzie jeszcze lepszy. W związku z nowym rokiem, powstają też kolejne postanowienia, które chciałoby się spełnić. Jeśli nie macie nic przeciwko czytaniu kolejnych planów noworocznych (tak wiem, w ostatnim czasie prawie na każdym blogu one są) to zapraszam do przeczytania.
Zatem to moje plany na rok 2015:
- Zostać blogerką - nie, nie chodzi tu o założenie, prowadzenie bloga. Chodzi o bycie prawdziwą blogerką, niekoniecznie jakąś sławną czy coś w ten deseń. Nie. Chcę, żeby mój blog był prowadzony z pasją, abym mogła na tym małym miejscu w Internecie realizować swoje plany, marzenia i żeby się tu w jakiś sposób rozwijać.
- Szkoła i nauka - zapewne jest to jeden z uniwersalnych planów, który każdy uczeń chce osiągnąć. Ja też, bo choć uczę się jako tako bardzo dobrze to będę starała się jeszcze "polepszyć" w nauce, gdyż... no cóż brak ambicji jest nudny ;)
- Zdrowy tryb życia - kolejny z takich uniwersalnych planów, który każdy chce zaliczyć i ja także
- (...) - jest kolejna sprawa która chciałabym żeby została zrealizowana, ale niestety nie wtajemniczę was w nią bo.. w sumie sama nie wiem czemu, ale wolałabym żeby została sekretem
- No i oczywiście realizacja wszelkich planów, postanowień które przydarzą się w ciągu roku, a które teraz jeszcze nie są tak oczywiste
A jak jest z waszymi planami i postanowieniami noworocznymi?
sobota, 27 grudnia 2014
Goodbye Christmas
Święta, święta i po świętach
Co jak co, ale trzeba przyznać, że te święta niewiarygodnie szybko zleciały. Uwielbiam święta. Całe to spędzanie tego czasu z rodziną jest wprost magiczne, ale jakoś jednak w tym roku nie czułam świąt, nie wiem czy to przez brak śniegu, czy może tak po prostu...
Czujecie może podobnie? Czy tylko ja nie potrafię cieszyć się z świąt? :)
Czujecie może podobnie? Czy tylko ja nie potrafię cieszyć się z świąt? :)
Pocieszające wydaje się, że spadł wreszcie śnieg. Po świętach, ale jest. U was też ostatnio sypało?
Co prawda nie jest go dużo, w sam raz jednak by patrzeć na ośnieżone drzewa które w zimie wyglądają wprost przepięknie.
Jak będzie więcej śniegu będą wyglądać jeszcze lepiej ;)
Zbliża się też Nowy Rok.
Ja jakoś wciąż nie przestawiłam się z 2013 na 2014, a co dopiero teraz na 2015.
Ja jakoś wciąż nie przestawiłam się z 2013 na 2014, a co dopiero teraz na 2015.
Czas niewiarygodnie szybko leci, a ja mam wrażenie, że za nim nie nadążam.
Mam za to wiele planów które chciałabym zrealizować w czasie przyszłego roku. Myślę, że może zrobięosobny post z postanowieniami noworocznymi, ale raczej to raczej bliżej nowego roku, może w Sylwestra.
czwartek, 25 grudnia 2014
Witaj!
Witaj na moim blogu cieszę się że tu jesteś. Jeśli trafiłeś tu przypadkiem, mam nadzieję że nie żałujesz i zostaniesz tu na dłużej. Możliwe że zastanawiasz się czemu akurat TU miałbyś zostać.
Przyznam Ci czytelniku, że masz słuszność mając niejakie wątpliwości,
moim natomiast zadaniem jest sprawić byś ich nie miał.
Czy mi się to uda, nie wiem, ale na pewno będę się starać.
Jeśli nadal tu jesteś, dobrze mi to idzie, ale żeby zatrzymać Cię na dłużej może coś o sobie napiszę
Mam na imię Kinga, choć możesz mówić na mnie Zalia. Jestem przeciętną nastolatką. Lubię tworzyć, rozmyślać i pisać, z tych też powodów założyłam bloga. Chcę dzięki niemu rozwijać swoje pasje, zainteresowania, a także podzielić się moimi przemyśleniami (tak, tak "psychologiczny bełkot" też tu czasem się znajdzie) i aby pokazać wiele innych rzeczy mniej lub bardziej ze mną związanych.
Teraz to już tylko twój wybór czy tu wrócisz jeszcze kiedyś czy nie ;)
Przyznam Ci czytelniku, że masz słuszność mając niejakie wątpliwości,
moim natomiast zadaniem jest sprawić byś ich nie miał.
Czy mi się to uda, nie wiem, ale na pewno będę się starać.
Jeśli nadal tu jesteś, dobrze mi to idzie, ale żeby zatrzymać Cię na dłużej może coś o sobie napiszę
Mam na imię Kinga, choć możesz mówić na mnie Zalia. Jestem przeciętną nastolatką. Lubię tworzyć, rozmyślać i pisać, z tych też powodów założyłam bloga. Chcę dzięki niemu rozwijać swoje pasje, zainteresowania, a także podzielić się moimi przemyśleniami (tak, tak "psychologiczny bełkot" też tu czasem się znajdzie) i aby pokazać wiele innych rzeczy mniej lub bardziej ze mną związanych.
Teraz to już tylko twój wybór czy tu wrócisz jeszcze kiedyś czy nie ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






