sobota, 27 grudnia 2014

Goodbye Christmas

Święta, święta i po świętach
Co jak co, ale trzeba przyznać, że te święta niewiarygodnie szybko zleciały. Uwielbiam święta. Całe to spędzanie tego czasu z rodziną jest wprost magiczne, ale jakoś jednak w tym roku nie czułam świąt, nie wiem czy to przez brak śniegu, czy może tak po prostu...
Czujecie może podobnie? Czy tylko ja nie potrafię cieszyć się z świąt? :)
Pocieszające wydaje się, że spadł wreszcie śnieg. Po świętach, ale jest. U was też ostatnio sypało?
Co prawda nie jest go dużo, w sam raz jednak by patrzeć na ośnieżone drzewa które w zimie wyglądają wprost przepięknie.

Jak będzie więcej śniegu będą wyglądać jeszcze lepiej ;)


Zbliża się też Nowy Rok.
Ja jakoś wciąż nie przestawiłam się z 2013 na 2014, a co dopiero teraz na 2015.
Czas niewiarygodnie szybko leci, a ja mam wrażenie, że za nim nie nadążam.
Mam za to wiele planów które chciałabym zrealizować w czasie przyszłego roku. Myślę, że może zrobię
osobny post z postanowieniami noworocznymi, ale raczej to raczej bliżej nowego roku, może w Sylwestra.



A na chwilę obecną życzę wam udanego Sylwestra i jak najszybszego otrzęsienia się z tej świątecznej "zamuły" która dotyka nas podczas świątecznego lenistwa (choć, prawda jest taka, że nawet i ta zamuła ma swoje plusy)

 

czwartek, 25 grudnia 2014

Witaj!

Witaj na moim blogu cieszę się że tu jesteś. Jeśli trafiłeś tu przypadkiem, mam nadzieję że nie żałujesz i zostaniesz tu na dłużej.  Możliwe że zastanawiasz się czemu akurat TU miałbyś zostać.
Przyznam Ci czytelniku, że masz słuszność mając niejakie wątpliwości,
moim natomiast zadaniem jest sprawić byś ich nie miał.
Czy mi się to uda, nie wiem, ale na pewno będę się starać.

Jeśli nadal tu jesteś, dobrze mi to idzie, ale żeby zatrzymać Cię na dłużej może coś o sobie napiszę

  Mam na imię Kinga, choć możesz mówić na mnie Zalia. Jestem przeciętną nastolatką. Lubię tworzyć, rozmyślać i pisać, z tych też powodów założyłam bloga. Chcę dzięki niemu rozwijać swoje pasje, zainteresowania, a także podzielić się moimi przemyśleniami (tak, tak "psychologiczny bełkot" też tu czasem się znajdzie) i aby pokazać wiele innych rzeczy mniej lub bardziej ze mną związanych.

Teraz to już tylko twój wybór czy tu wrócisz jeszcze kiedyś czy nie ;)